Nazywam się Marcin Roszkowski

a możecie mnie znać pod pseudonimem „Paladyn”, pod którym funkcjonuję w sieci od kilku lat. Prowadzę bloga Zwój ze Skelos poświęconego grom fabularnym (głównie AD&D i Travellerowi), agregator polski blogerów związanych z RPG, a także kilka stron i fanpage’y na Facebooku.

Tłumaczeniami w różnej formie zajmuję się od prawie 20 lat, a więc zacząłem jeszcze w zeszłym tysiącleciu. Pierwsze były książki, później przyszedł czas na gry komputerowe, planszowe i fabularne. Na swoim koncie mam powieści beletrystyczne, w tym powieści spod szyldu Black Library. Przez długi czas prowadziłem serię Warhammera 40 000, tłumaczyłem też grę bitewną („Inwazja na Czarną Grań”) i należałem do zespołu tłumaczy, pracujących nad drugą edycją WFRP. Do dziś uważam, że to najlepiej przetłumaczona linia wydawnicza w Polsce. Druga edycja Dark Heresy będzie musiała jej dorównać.

Michał Bańka spytał mnie, co dla mnie oznacza tłumaczenie tego podręcznika. Wymijająco odparłem, że kolejne zlecenie, które należy solidnie wykonać, ale to jedynie część prawdy. Pamiętam jak bodajże w 2008 roku trzymałem w rękach podręcznik do pierwszej edycji. Jeszcze ten wydany przez Black Industries. Ogromnie się nim emocjonowałem, planowałem tłumaczenie, zaczynałem tworzyć słowniczek. I wtedy, bez ostrzeżenia, wydawnictwo zamknięto. „Czterdziestkowy RPG” umarł chwilę po tym, jak się narodził. Kiedy FFG wskrzesiło grę, okazało się że moja radość była krótkotrwała i przedwczesna. Firma nie tylko nie była zainteresowana udzielaniem nowej licencji, ale też ucięła zezwolenie na wydawanie drugiej edycji WFRP (co wywołało ogromną żałobę, złość i niezadowolenie polskich wielbicieli).

Kiedy piszę ten tekst, czuję się po trosze jak Darth Vader, który spotyka Obi-Wana Kenobiego na Gwieździe Śmierci. „Krąg się zamknął” – Dark Heresy ponownie jest w moich rękach i tym razem wyjdzie po polsku. „Opuściłem cię jako uczeń, teraz jestem mistrzem”. Przez te lata mojego rozbratu z uniwersum Warhammera 40 000 nabrałem doświadczenia, dystansu, poszerzyłem wizję zarówno pracy tłumacza, jak i podejścia do gry. Oby nie okazało się, że jestem „zaledwie mistrzem Ciemnej Strony”, ale z takim zespołem raczej nie mamy się o co martwić.


Krzysztof Kowalczyk

Absolwent filologii angielskiej Uniwersytetu Warszawskiego, ze specjalizacją w literaturze średniowiecznej. Od wczesnych lat zafascynowany grami związanymi z szeroko pojętą fantastyką. Choć trochę nietypowo dla osób w tym swoim wieku, zaczynał nie od RPG, a od gier bitewnych, a dopiero potem poszedł w stronę gier fabularnych i planszowych. Najpierw był oczywiście Warhammer, potem jego futurystyczna odmiana, potem stopniowy dryf w stronę bardziej niszowych gier bitewnych i rozrywek planszowych. Obecnie trochę gamingowa sroka - gra we wszystko, co się błyszczy.

Aktywny w sferze Internetu związanej z grami od niemal dekady, redagował i przekładał artykuły gamingowe na stronach takich jak Cytadela.pl. Obecnie na stałe jeden z redaktorów serwisu TheNode.pl, traktującego o niszowych grach bitewnych i nie tylko. Do tej pory sprawdzał się prowadząc redakcję i jako konsultant przekładów gier. Dark Heresy jest dla niego pierwszym dużym projektem, w którym bezpośrednio macza palce i do którego zabrał się z właściwym sobie zapałem.

Choć jakiś czas temu schował do szafy płaszcz gracza w bitewnego Warhammera 40k, pozostał miłośnikiem uniwersum, które obecnie preferuje konsumować w licencjonowanych grach Fantasy Flight Games i w powieściach Black Library.


Nazywam się Bartosz Chilicki

a znacie mnie jednak zapewne z różnych zakamarków fandomu oraz Internetu jako "Kastora". RPG jest mi bliskie od ponad 20 lat, przez ten czas grałem w praktycznie wszystko, co wyszło w mainstreamie w Polsce i znaczącą większość tego, co wyszło na Zachodzie. Publikowałem swoje artykuły, przemyślenia i newsy na wszystkich największych wówczas portalach SF/F/RPG w Polsce (Gildia, Valkiria, Poltergeist), prowadziłem dział Świata Mroku na Polterze, a także własny serwis dotyczący WoDu, Oneirosa.

Jestem z wykształcenia tłumaczem j. angielskiego (filologia angielska oraz lingwistyka stosowana ze specj. w translatoryce j. angielskiego, oba kierunki na UW). Doświadczenie w tym zakresie zbieram od ponad 10 lat. W międzyczasie uczestniczyłem w kilku projektach związanych z przekładem oraz redakcją podręczników do RPG. Największym z nich był niewątpliwie przekład linii wydawniczej Nowego Świata Mroku na zlecenie Wydawnictwa ISA, w ramach którego wydano podręczniki przeze mnie tłumaczone (Podręcznik Podstawowy, Wilkołak: Odrzuceni), a także współredagowane.

Odpowiadałem także za koordynację merytoryczną projektu, nakreślenie słowniczka wyrazów wykorzystanych w całym anglojęzycznym systemie (docelowo opiewającym na ponad 120 podręczników) i nadzór nad pracami zespołu redaktorsko-translatorycznego.

Z Warhammerem 40,000 pierwszy kontakt miałem w podstawówce. O ile gra figurkowa była ciekawa, to największe wrażenie zrobił na mnie setting, jego bogactwo i specyficzne słownictwo, którym go opisywano. Swoją kolekcję figurek rozszerzam do dziś, maluję je na potrzeby własne i cudzych zleceń. Prowadzę także pierwszoedycyjne systemy Fantasy Flight Games, głównie Deathwatcha oraz Only War. W ramach zlecenia przekładu i koordynacji merytorycznej podręczników do 2. edycji Dark Heresy RPG zbiegły się więc moje trzy żyłki - hobbystyczna, czyli fana uniwersum Warhammera 40,000; również hobbystyczna, osoby żywo zainteresowanej lingwistyczną specyfiką tegoż uniwersum; a także profesjonalna, tłumacza dla którego sporym i przyjemnym wyzwaniem jest zmierzenie się z kolejną tak rozległą tematycznie linią wydawniczą systemu RPG.

Przed wyruszeniem w drogę zebraliśmy solidną drużynę. Ufam, iż uznacie że warto było czekać na owoc naszej pracy i polska edycja Dark Heresy posłuży jako narzędzie do rozegrania wielu niezapomnianych sesji.


Nazywam się Michał Bańka

ale w świecie internetowo-erpegowym znany jestem bardziej jako Baniak. Od października 2013 roku prowadzę (chyba już) największy videoblog poświęcony tylko i wyłącznie grom fabularnym, czyli „Baniak Baniaka”. Szybko udało mi się zdobyć przychylność widzów i społeczności, prawdopodobnie dzięki mojej pracy, otwartości i humorowi. Sądzę, że znalazłem w fandomie lukę, którą udało się z sukcesem zapełnić.

Od czasów licealnych pasjonuję się grami fabularnymi, a szczególnie światem Warhammera, zarówno Fantasy jak i 41. millenium. Mapę Starego Świata znam lepiej niż mapę Polski, a prowadząc auto nocą przez las zawsze wystrzegam się zasadzki zwierzoludzi. Mam na swoim koncie ok. tysiąca sesji jako Mistrz Gry i na tym na pewno nie poprzestanę.

Jako tłumacz pracowałem tylko dorywczo wykonując niewielkie, prywatne zlecenia, ale z językiem angielskim mam kontakt codziennie, gdyż od szesnastu lat uczę go dzieci, młodzież oraz dorosłych. Tłumaczenia podręczników RPG wykonywałem tylko i wyłącznie dla siebie lub dla serwisów internetowych, które z przyjemnością je publikowały. Teraz przyszedł czas na wyjście na światło publiczne ze swoją pracą.

Praca dla Copernicus Corporation to spełnienie marzenia z nastoletnich czasów. Wrzucony na głęboką wodę, poprzez bycie redaktorem naczelnym polskiego wydania Dark Heresy, z pewnością nawet się nie zachłysnę, tylko swobodnie popłynę do celu. Zarówno dzięki doświadczeniu w prowadzeniu dużych projektów, ale także za sprawą świetnego zespołu, który mi przydzielono, gdyż są to prawdziwi profesjonaliści oraz pasjonaci gier fabularnych.